BÓL KOLAN I LECZENIE TLENEM W KOMORZE

12.08.2020

Przez ostatnie dni mieliśmy przyjemność gościć w naszym gabinecie panią Elżbietę – niezwykle miłą, ciepłą i elegancką kobietę. Pani Ela zdecydowała się skorzystać z serii 10 zabiegów w komorze hiperbarycznej i uczęszczała na nie z pozytywnym nastawieniem oraz wielką nadzieją na poprawę samopoczucia i przede wszystkim zniwelowanie nawracających dolegliwości bólowych kolana.

Po zakończonych zabiegach poprosiłyśmy naszą Pacjentkę, aby podzieliła się z nami swoimi obserwacjami i odczuciami.

Bardzo dziękuję, że zdecydowała się Pani poświęcić chwilę czasu na rozmowę. Pani Elu, skąd dowiedziała się Pani o tlenoterapii?

Po pierwsze dowiedziałam się od koleżanki, która w przeszłości także korzystała z zabiegów w komorze i bardzo je chwaliła… No ale tak z ciekawości posłuchałam, przemyślałam i przeszłam do porządku dziennego. Za jakiś czas w internecie znalazłam więcej informacji, zaczęłam dużo czytać, zainteresowałam się: co to za zabieg,  jakie są wskazania, no i postanowiłam spróbować.

Proszę nam opowiedzieć, jakie były Pani oczekiwania co do tlenoterapii? Jaki problem zdrowotny skłonił Panią do zabiegów?

Od długiego czasu moim głównym problemem jest artroza kolana. Ostatnio tak mnie zaczęło pobolewać…. Myślę sobie, że skoro tlenoterapia ma tak wiele zastosowań, to może pomoże mi również z kolanem.

Czy w trakcie uczęszczania na zabiegi hiperbarii, korzystała Pani z innych terapii? Mam na myśli fizjoterapię: czy była ona stosowana równolegle z tlenoterapią, aby osiągnąć możliwie najlepsze efekty?

Nie, kiedyś, dawno temu, owszem - brałam tabletki przeciwbólowe, wykonywałam różnego rodzaju ćwiczenia, korzystałam z usług fizjoterapeuty, ale obecnie dolegliwości w kolanie nie były aż tak bardzo nasilone. Po prostu na co dzień towarzyszył mi ból, dyskomfort… Zawsze czułam to kolano przy chodzeniu.

W dniu dzisiejszym zakończyła Pani serię 10 zabiegów. Czy do tego czasu udało się Pani zauważyć pierwsze efekty, jak zabiegi w komorze wpłynęły na zdrowie i samopoczucie? Czy tlenoterapia okazała się w Pani przypadku przydatna?

Chodzi o ból kolana? Teraz to w ogóle mi przeszło, nie czuję żadnego bólu! 😊 I taka kolejna największa zmiana po zabiegach to to, że się bardzo dobrze czuję, tak ogólnie. Przede wszystkim mam dużo energii, zaczęłam głębiej oddychać. Czuję się znacznie lepiej.

Jak wspomina Pani sam pobyt w komorze? Odczuwała Pani dyskomfort związany ze zmianą ciśnienia?

Przy pierwszym zabiegu uszy mnie bolały, mocno się zatykały i potem przez całą noc miałam je zatkane. Ale to szybko przeszło. Po dwóch, trzech zabiegach to już w ogóle nie miałam z nimi żadnego problemu, a podczas zabiegów czułam się dobrze 😊

Na pożegnanie pani Ela wspomniała, że chętnie skorzysta z zabiegów za jakiś czas, aby dotlenić i zregenerować organizm – więc z ogromną radością ZAPRASZAMY PONOWNIE!

Całym sercem cieszymy się z osiągniętych efektów 😊

Życzymy dużo zdrowia i uśmiechu na każdy dzień!