BORELIOZA PRZEWLEKŁA (CHRONICZNA, BORELIOZA Z LYME)

21.06.2018

Przewlekła borelioza to niezwykle niebezpieczna choroba ogólnoustrojowa, trudna do właściwej diagnozy i jeszcze trudniejsza w leczeniu. Wbrew powszechnej opinii, nie tylko rumień wokół ugryzienia kleszcza świadczy o zakażeniu! Niestety nie istnieje żadna szczepionka przeciw boreliozie, a leczenie opiera się głównie o antybiotykoterapię, która leczy jedynie nieliczne przypadki pod warunkiem szybkiego rozpoczęcia leczenia od momentu ukąszenia. Jednak krętki Borrelii potrafią przetrwać najbardziej ekstremalne dla nich warunki, przez co przyjmowanie farmaceutyków nierzadko skutkuje niepowodzeniem.

Borrelie to bakterie beztlenowe, co sprawia, że tlenoterapia jest ich największym wrogiem! Działający jak antybiotyk tlen zakłóca ich metabolizm, prowadząc do umierania bakterii, a sama terapia może okazać się złotym środkiem w momencie kiedy wszystko inne zawodzi.

Co więcej- dodatkowe natlenienie tkanek lub wyższa temperatura oraz ich kombinacja osłabia Borrelię i pozwala antybiotykom i siłom obronnym organizmu na większą skuteczność! [dr J. Burrascano, 2008]. Efekty leczenia tlenem hiperbarycznym widoczne są  już po kilku sesjach terapeutycznych. Pacjenci doświadczają wówczas często reakcji Jarischa-Herxheimera , która jest wyznacznikiem skuteczności tej metody. Reakcja ta zachodzi, gdy z zabitych bakterii zostaje wydzielona neurotoksyna odpowiadająca za objawy takie jak gorączka, dreszcze, wzmożona potliwość, pogorszenie pozostałych dolegliwości chorobowych. Objawy te jednak bardzo szybko ustępują.

Chroniczna borelioza jest tak trudna do zdiagnozowania, gdyż podczas tak długo trwającej infekcji nie można określić jej aktywności na podstawie obecności lub braku typowych przeciwciał. Według standardów amerykańskiego towarzystwa ILADS najważniejszymi wskaźnikami do potwierdzenia aktywnej infekcji w późnej boreliozie jest badanie laboratoryjne LTT (limfocytowa odpowiedź immunologiczna na antygeny borrelii) i poziomu limfocytów CD 57.

Zastosowanie hiperbarii tlenowej, w przypadku leczenia chronicznej boreliozy, ma krótką historię i wiąże się póki co z jeszcze małą wiedzą na temat samej choroby. Stosowanie tlenoterapii, oczywiście obok szeregu innych form jak m.in.: zmiany odżywiania na zasadowe, detoksykacji (sauna, ale również zioła, ze względu na wydzielane przez borrelie neurotoksyny) czy antybiotykoterapii (jest grupa ludzi, którym ta forma leczenia nawet przy wieloletniej boreliozie  trochę pomaga), kierowane jest badaniami naukowymi oraz poleceniami instytucji bądź lekarzy mających pozytywne doświadczenia z hiperbaryczną terapią tlenową tlenową (np. https://www.hbo2.de/fuer-patienten/weitere-anwendungen/chronische-borreliose/ ) .

Mamy sporą grupę pacjentów z boreliozą, dorosłych i dzieci, leczących się wcześniej metodą ILADS (także wśród własnego personelu), i nie zdarzyło nam się, by pacjent nie odnotował poprawy! Oczywiście im starsza borelioza i im więcej powikłań czy towarzyszących jej infekcji - tym trudniej osiagnać efekt całkowitego zaleczenia.

STUDIUM PRZYPADKU:
Bardzo dobrym przykładem powodzenia tlenoterapii był jeden z naszych pacjentów. Pan Bogusław na boreliozę chorował od 2 lat, leczył się antybiotykami i równocześnie poszukiwał alternatywnych metod terapii. Jego objawy chorobowe głownie zlokalizowane były w stawach, do tego dochodziło ogólne osłabienie i wyczerpanie organizmu. Choroba doprowadziła do rezygnacji z czynnego życia zawodowego niecałe 2 lata przed planowanym przejściem na emeryturę. Nasz pacjent zdecydował się na 20 podwójnych zabiegów hiperbarii tlenowej, przy czym już na początku wystąpiła u niego bardzo silna reakcja Jarischa-Herxheimera. Mimo złego samopoczucia pan Bogusław przeprowadził terapię do końca, a dodatkowo po konsultacji ze swoim lekarzem prowadzono równoległe leczenie antybiotykami, celem dostarczenia substancji czynnych w miejsca zwykle trudno dostępne dla antybiotyków.  Po około miesiącu dostaliśmy wiadomość, ze borelioza została zaleczona i pan Bogusław wraca do aktywnego życia: nastąpił przypływ energii, ustąpiło chroniczne zmęczenie, objawy reumatoidalne w większości ustąpiły, pozostałe złagodniały i już nie stanowiły problemów w codziennym funkcjonowaniu. Testy laboratoryjne krwi LTT: nie wykazały aktywności borrelii  J 

Po sześciu miesiącach od zakończenia terapii pan Bogusław czuje się cały czas bardzo dobrze i podkreśla, że terapia hiperbaryczna to najlepsze, co mu się przydarzyło.