TLEN HIPERBARYCZNY ZAPEWNIA REGENERACJĘ KOMÓREK NERWOWYCH

03.03.2021

Poznajcie Natalię – naszą kolejną cudowną Pacjentkę 😊

Natalia w 2019 roku uczestniczyła w bardzo poważnym wypadku samochodowym. Trafiła do szpitala z rozległymi obrażeniami, między innymi z ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym, obrzękiem mózgu, ostrą niewydolnością oddechową. To był bardzo trudny czas dla Natalki i całej rodziny, kiedy tak naprawdę musiała uczyć się wszystkiego od nowa. Wielka determinacja, siła i miłość najbliższych sprawiły, że Natalia miała szansę na rehabilitację pod okiem najlepszych specjalistów. Ogrom pracy, jaki wkładała w powrót do sprawności zaoowocował tym, iż dziś znów może cieszyć się życiem, jest wspaniałą, uśmiechniętą dziewczyną z planami na przyszłość 😊 Właśnie przygotowuje się do matury, którą chce zdać w tym roku. Trudności w nauce przysparzają jej problemy z pamięcią i koncentracją, które niestety są skutkami doznanego urazu mózgu. Z tego powodu Natalia zdecydowała się rozpocząć terapię tlenową w komorze hiperbarycznej z nadzieją na poprawę zdrowia i samopoczucia. Łącznie nasza Pacjentka skorzystała z 30 zabiegów tlenoterapii, podczas których miała okazję nadrobić wszystkie zaległości filmowe 😊 Jak sama twierdzi, tlenoterapia pozwoliła jej poczuć się lepiej:

  • po zabiegach bardzo dobrze sypia, dzięki czemu rano budzi się wypoczęta i wyspana
  • w ciągu dnia ma dużo energii
  • łatwiej skupia uwagę na powierzonych zadaniach - jej słowa potwierdzają nauczyciele, udzielający Natalii korepetycji i przygotowujący ją do matury: jest bardziej skoncentrowana i skupiona w czasie zajęć, dzięki czemu nauka jest efektywniejsza
hiperbaria a regeneracja komórek nerwowych
Rola tlenoterapii hiperbarycznej we wspomaganiu leczenia chorób neurologicznych

Tlenoterapia hiperbaryczna korzystnie wpływa na stan zdrowia pacjentów z problemami neurologicznymi i na odzyskanie przez nich utraconych funkcji. Jest to możliwe dzięki poprawie metabolizmu komórkowego oraz usunięciu toksycznych gazów z krwioobiegu. Dostarczenie dużej dawki tlenu w warunkach podwyższonego ciśnienia powoduje, iż dotleniony mózg zwiększa swoją aktywność, a tym samym wspomaga pracę układu nerwowego. Bardzo często stanowi uzupełnienie w rehabilitacji neurologicznej:

  • poprawia metabolizm w tkance nerwowej
  • zwiększa przepuszczalność do komórek źle ukrwionych
  • zmniejsza stopień uszkodzenia mózgu
  • podnosi aktywność mózgu oraz koncentrację
  • poprawia warunki przepływu w mikrokrążeniu
  • pobudza uśpione komórki i przywraca ich właściwe funkcjonowanie
  • łagodzi obrzęk mózgu
  • łagodzi stany depresyjne

Zastosowanie w komorze ciśnienia wyższego niż atmosferyczne pozwala zwiększyć ilość tlenu, który trafia do krwioobiegu, dotleniając tkanki oraz mózg. W znacznej ilości przypadków, do uszkodzenia tkanki mózgowej dochodzi na skutek nagłego zatrzymania dopływu krwi. Najczęściej naczynie krwionośne jest zatkane przez skrzep bądź blaszkę miażdżycową. Dr Shai Efrati z Uniwersytetu w Tel Awiwie w swoich badaniach potwierdził skuteczność tlenoterapii hiperbarycznej w przywróceniu funkcji tkanki mózgu, która zdaniem specjalistów, została chronicznie uszkodzona. Izraelczyk wykazał, iż uśpione neurony można ożywić nawet 3 lata po uszkodzeniu. Efrati wyodrębnia kilka stopni uszkodzenia mózgu. Przy zaburzeniach metabolicznych neurony mają na tyle energii, iż potrafią utrzymać się przy życiu, natomiast jest ona zbyt mała, aby wysyłać impulsy. Mózg zużywa ok. 20% tlenu w organizmie - taka ilość pozwala na jednoczesne działanie zaledwie 5-10% wszystkich neuronów. Regeneracja oznacza dodatkowe zapotrzebowanie na tlen. Ponad 10-krotne zwiększenie poziomu tlenu za pomocą hiperbarii tlenowej (HBOT) zapewnia energię konieczną do odbudowy połączeń między neuronami i stymuluje nieaktywne komórki. Do udziału w badaniu zakwalifikowano pacjentów, u których w ramach rehabilitacji nie obserwowano już dalszej poprawy. By móc ocenić wpływ tlenoterapii hiperbarycznej, połączono dwie metody obrazowania. Przy pomocy tomografii komputerowej identyfikowano ewentualną martwiczą tkankę, a wykorzystując SPECT (tomografię emisyjną pojedynczych fotonów), określano aktywność metaboliczną neuronów otaczających uszkodzone obszary. W badaniu wzięło udział 74 pacjentów, w przypadku których od incydentu minęło 0,5 – 3 lata, a następnie podzielono ich na 2 grupy. W pierwszej od początku prowadzono HBOT, a w drugiej 2-miesięczną terapię rozpoczęto po 2 miesiącach nieleczenia. Pacjenci zostali poddani 40 sesjom w komorze o czasie trwania 2 godziny. Odbywały się one z częstotliwością 5 razy w tygodniu. Naukowcy porównali zdjęcia wykonane po tlenoterapii hiperbarycznej ze zdjęciami zrobionymi po kontrolnych okresach nieleczenia. Okazało się, że po 2 miesiącach regularnej tlenoterapii hiperbarycznej następował znaczący wzrost aktywności neuronów. Stan pacjentów po urazie mózgu znacząco się poprawiał. Dochodziło do ustąpienia paraliżu, odnotowano też wzrost czucia oraz postępy w komunikacji i mowie. Choć studium dotyczyło okresu maksymalnie 3 lat od udaru, dr Efrati widział podobne postępy u chorych, którzy przeżyli uraz nawet 20 lat wcześniej. „Wyniki zadają kłam wiodącemu paradygmatowi, ponieważ pokazują bez najmniejszych wątpliwości, że neuroplastyczność można aktywować wiele miesięcy, a nawet lat po ostrym urazie mózgu” – dodaje inny członek zespołu prof. Eshel Ben-Jacob. Zachęceni rezultatami Izraelczycy kontynuują badania, w których chcą ocenić wpływ tlenoterapii hiperbarycznej na stan zdrowia pacjentów z urazem czaszkowo-mózgowym (ang. traumatic brain injury).

 

Hiperbaria i historia Curta Allena Jr.

Siedemnastoletni Curt trafił do kliniki dr Paula Harch’a po tym, jak uległ wypadkowi samochodowemu w czerwcu 2004 roku. Trafił na oddział intensywnej terapii w stanie krytycznym ze zdiagnozowanym urazem mózgowo-czaszkowym. Chłopak doznał ciężkiego wstrząśnienia mózgu, w wyniku którego zapadł w śpiączkę. Musiał przejść szereg operacji neurologicznych ze względu na niebezpiecznie wysokie ciśnienie śródczaszkowe. Po miesiącu od wypadku rodzina Curta przeniosła go do znanego ośrodka rehabilitacji znajdującego się w południowo-wschodniej Luizjanie. Po 3 miesiącach przebywania w ośrodku nie zauważono znaczącej poprawy stanu zdrowia chłopaka i wypisano go do domu z powodu niepowodzenia standardowej terapii intensywnego urazowego uszkodzenia mózgu. Bezradna matka Curta zwróciła się do księdza z prośbą o modlitwę za syna. Zupełny przypadek sprawił, iż po Mszy Świętej do pani Allen zwrócił się były pacjent dr Harch’a, który pomógł mu w powikłaniach po udarze mózgu i uszkodzeniu neurologicznemu zalecając tlenoterapię hiperbaryczną. Tym sposobem chłopak znalazł się pod opieką doktora.

Curt przeszedł łącznie 89 zabiegów tlenoterapii hiperbarycznej, a każdy etap rehabilitacji został udokumentowany na nagraniach.

W dniu oceny stanu zdrowia Curta, po 4 miesiącach od wypadku, chłopak siedział na wózku inwalidzkim, miał puste spojrzenie, otwarte oczy oraz nie reagował na żadne z próśb oraz poleceń doktora, nie podążał również wzrokiem za światłem. Po 36 zabiegach tlenoterapii (HBOT) i 6 miesiącach od wypadku chłopak zaczął wchodzić w interakcje społeczne oraz reagować na zaczepki, odpowiadał uśmiechem i zrozumieniem języka mówionego. W czasie wizyty doktor próbował zbadać jego głębokie odruchy ścięgniste i zarejestrować je na kamerze, jednakże chłopak przekomarzał się i utrudniał to zadanie. Po wyłączeniu kamery zaczął się śmiać, był świadomy sytuacji i żartował z doktora. Doktor odnotował dużą poprawę w sferze poznawczej. Po 42 HBOT (7,5 miesiąca od wypadku) chłopak zaczął mówić, porozmawiał z doktorem, wplatając w rozmowę żarty o jego nazwisku. Jego wzrok zaczął podążać za światłem, co wcześniej nie miało miejsca. Przed 80 zabiegiem (10 miesięcy po wypadku) pacjent zaczął jeść samodzielnie, nie używając sondy do karmienia, którą potrafił wskazać pokazując na brzuch. Poprawie uległa zdolność komunikacji. Podczas tej samej wizyty Curt wstał z wózka inwalidzkiego i zaczął chodzić z pomocą chodzika. Po tym zrobiono dwumiesięczną przerwę między zabiegami. Na kolejnym spotkaniu, a więc przed 81 zabiegiem (12 miesięcy po urazie) chłopak opowiadał, że je za dużo i za szybko. Po 89 zabiegu HBOT (13 miesięcy od wypadku) Curt pochwalił się, że po zaledwie 9 dodatkowych zabiegach chodził więcej, a jego chód, który zaprezentował, był bardziej płynny i poprawiony. Na tym zakończył swoją terapię tlenową. Matka Curta skontaktowała się z doktorem po 34 miesiącach od wypadku i szczęśliwa poinformowała, iż syn ma się bardzo dobrze, chodzi znacznie lepiej oraz znalazł zatrudnienie.

komora hiperbarycza i mózg

Zachęcamy do obejrzenia filmu, który przedstawia zdumiewający powrót do zdrowia Curta po zabiegach tlenoterapii hiperbarycznej: https://www.youtube.com/watch?v=erXi23AC3k8&feature=emb_title

Źródła:

  1. Shai Efrati, Gregori Fishlev, Yair Bechor, Olga Volkov, Jacob Bergan, Kostantin Kliakhandler, Izhak Kamiager, Nachum Gal, Mony Friedman, Eshel Ben-Jacob, Haim Golan, „Hyperbaric Oxygen Induces Late Neuroplasticity in Post Stroke Patients – Randomized, Prospective Trial”, PLoS ONE, 2013; 8 (1): e53716 DOI: 10.1371/journal.pone.0053716
  2. Curt Allen, Jr. - Traumatic Brain Injury Improvements: https://hbot.com/traumatic-brain-injury-recovery-astounding-results-made-after-hbot/

 

Tlenoterapia hiperbaryczna - szansa na poprawę zdrowia ozdrowieńców

19.02.2021

Pandemia koronawirusa towarzyszy nam niemal od początku 2020 roku. Nic dziwnego, iż jest tematem numer jeden nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Wraz z nadejściem nowego roku, sytuacja niestety nie ulega znaczącej zmianie, a liczba nowych zachorowań wciąż utrzymuje się na poziomie kilku tysięcy. Pocieszający jest fakt, że wzrasta liczba ozdrowieńców, a wraz z nimi wiedza i świadomość społeczeństwa na temat choroby.

Zakażenie koronawirusem posiada bardzo zróżnicowany przebieg, przy czym u większości pacjentów przebiega w sposób bezobjawowy bądź bardzo łagodny. Najczęściej pojawiające się objawy choroby to:

  • gorączka
  • kaszel
  • problemy z oddychaniem, duszności
  • utrata węchu/smaku
  • bóle mięśni i stawów
  • dreszcze
  • mocne osłabienie organizmu

Spora część społeczeństwa wymaga hospitalizacji z powodu zapalenia płuc. Bardzo groźną dla zdrowia i życia konsekwencją jest ostra niewydolność oddechowa, która może doprowadzić do poważnego uszkodzenia układu oddechowego, a nawet zakończyć się śmiercią. W momencie pojawienia się niewydolności należy zadbać o odpowiednią saturację krwi. Za optymalną wartość wysycenia hemoglobiny tlenem uznaje się 92-96%. Niższe wartości stwarzają ogromne ryzyko przewlekłego niedotlenienia naszego organizmu.

Koronawirus niebezpieczeństwem dla naszych płuc

 Badania przeprowadzone przez prof. dr Danny’ego Jonigk z wyższej szkoły medycznej Hannover Medical School potwierdziły, iż w wyniku przebytej choroby COVID-19 dochodzi do uszkodzenia płuc wywołanego zapaleniem ścian pęcherzyków płucnych, co bardzo ogranicza przenikanie tlenu do krwi. Ponadto w naczyniach krwionośnych, a szczególnie w najmniejszych naczyniach krwionośnych płuc tworzą się liczne zakrzepy krwi, które nasilają duszności pacjenta. Badaczy zaniepokoił również fakt, iż COVID-19 najprawdopodobniej stymuluje nieprawidłowe powstawanie nowych naczyń krwionośnych w płucach, co staje się cechą charakterystyczną dla tej choroby i wyróżnia ją spośród innych poważnych infekcji.

Problemy zdrowotne ozdrowieńców

 Wielu chorych, mimo łagodnego przejścia choroby, zmaga się z powikłaniami, które mogą pojawić się nawet do kilku miesięcy po wyzdrowieniu. Najczęściej towarzyszy im zmęczenie oraz związane z nim problemy ze strony układu oddechowego. Wykonywanie prostych czynności staje się problematyczne, pojawiają się duszności i trudności w złapaniu oddechu. Ponadto osoby, które pokonały koronawirusa, uskarżają się na zaburzenia kardiologiczne i neurologiczne takie jak: kołatanie serca spowodowane nieprawidłowym funkcjonowaniem mięśnia sercowego, bóle w klatce piersiowej, a nawet kłopoty z pamięcią.

Tlenoterapia hiperbaryczna – nowe wsparcie w leczeniu COVID

 Skuteczną metodą minimalizowania skutków ubocznych niedotlenienia organizmu jest tlenoterapia hiperbaryczna, która zwiększa wydolność organizmu i przyspiesza proces regeneracji. Należy pamiętać, iż terapia w komorze nie leczy choroby COVID-19!

Obecnie wciąż trwają badania nad skutecznością leczenia tlenem hiperbarycznym w przypadku COVID-19. Te, które udało się już przeprowadzić odniosły pozytywne wyniki. W chińskim mieście Wuhan, a więc samym centrum epidemii, doktor Zhong Yangling przeprowadził pierwsze badania na 5 pacjentach z koronawirusem. Stan dwóch osób poddanych badaniu oceniono jako krytyczny, pozostałych jako ciężki. Celem tlenoterapii hiperbarycznej było wsparcie leczenia choroby i próba uniknięcia poddania pacjenta wentylacji płuc. Podstawowym kryterium HBOT była zbliżająca się intubacja, tj. zwiększone zapotrzebowanie na tlen ze zmniejszającym się znieczuleniem i silnym przyspieszeniem oddechu. Już po pierwszych seriach zabiegów nastąpiło złagodzenie objawów. Przede wszystkim u pacjentów zwalczono hipoksję, czyli zbyt niski poziom tlenu we krwi. W efekcie, zabiegi tlenoterapii w znacznym stopniu zredukowały uczucie duszności i bólu w klatce piersiowej oraz poprawiły oddech pacjentów. Co ważne, u pacjentów, którzy brali udział w badaniu, nie wystąpiły żadne komplikacje związane z przeprowadzonymi zabiegami.

Podobne rezultaty zostały uzyskane w innych badaniach przeprowadzonych na pacjentach szpitalnych. W jednym z nich przytoczono ciekawy przypadek pacjentki, będącej pod opieką pulmonologa z Opelousas General Health System. Kobieta w wieku 48 lat, skarżąca się na ciężką duszność z częstością oddechów około 50/min, została poddana zabiegom w komorze hiperbarycznej. Przed terapią spadało jej nasycenie tlenem, mimo iż otrzymywała nawilżony tlen o natężonym przepływie. Do jej chorób współistniejących należało: nadciśnienie, otyłość oraz bezdech senny. Pacjentka spędziła 5 dni na intensywnej terapii, a lekarze podjęli decyzję o szybkiej intubacji. Jej wskaźnik D-dimer (świadczący o zakrzepach w organizmie) osiągnął bardzo wysoki poziom 12070 mg/ml. Po uzyskaniu świadomej zgody pacjentki rozpoczęto 90-minutową terapię tlenową. Natychmiast zaobserwowano poprawę duszności, nasycenie tlenem ustabilizowało się, a D-dimer spadł do 4,324 mg/ml w mniej niż 24 godziny. Przez kolejne 5 dni pacjentka korzystała z komory hiperbarycznej, dzięki czemu całkowicie wyzbyła się tachypnoe (tj. przyspieszonej częstości oddechów), a saturacja osiągnęła poziom 97%. Co istotne, lekarze odstąpili od wentylacji mechanicznej pacjentki.

Kolejne badanie udowodniło skuteczność tlenoterapii hiperbarycznej u pacjentów z ciężkim zapaleniem płuc wywołanym przez COVID-19. Byli oni poddani tygodniowej sesji w komorze, z częstotliwością 1 zabieg dziennie o czasie trwania 60 minut, w komorze hiperbarycznej, w której ciśnienie wynosiło 1,5 ATA. Już po pierwszym zabiegu znacznie złagodzono występującą duszność. Codziennie obserwowano zmieniającą się wartość ciśnienia tętniczego i wzrost wskaźnika SpO2 (saturacji, stopnia wysycenia krwi tlenem). Poprawie ulegał również poziom limfocytów odpowiedzialny za funkcje odpornościowe, D-dimery oraz cholinoesterazy w surowicy krwi, odzwierciedlający czynność wątroby. Na kontrolnym badaniu CT klatki piersiowej ustąpiło zapalenie płuc.

Podawanie skoncentrowanego, czystego tlenu w warunkach podwyższonego ciśnienia jest o wiele skuteczniejsze niż tradycyjne metody dotleniania pacjenta. Tlenoterapia hiperbaryczna zwiększa wydajność przyswajania tlenu, co jest spowodowane przez zwiększone przenikanie cząsteczek gazów w tkankach płucnych. Ilość tlenu, która rozpuszcza się we krwi jest znacznie wyższa, niż całkowita zdolność transportu hemoglobiny. Ponadto tlen hiperbaryczny dodatkowo rozpuszcza się w osoczu i płynie mózgowo – rdzeniowym, dzięki czemu łatwiej przedostaje się do komórek, stymulując je do pracy.

Źródła:

  1. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32574433/
  2. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32412891/
  3. https://www.hyperbaricmedicalsolutions.com/blog/report-from-china-outlines-potential-role-of-hbot-in-treating-severe-covid-19-cases
  4. https://cordis.europa.eu/article/id/421597-how-covid-19-damages-the-lungs/pl

WYLECZENIE TRUDNO GOJĄCEJ SIĘ RANY W KOMORZE HIPERBARYCZNEJ

Praktycznie każdy w swoim życiu doświadczył pojawienia się rany różnego pochodzenia: pooperacyjnego, potrądzikowego czy będącej wynikiem nieszczęśliwego wypadku bądź cukrzycy. Niektóre powodują wstyd, inne niewyobrażalnie silny ból. Choć z reguły prawidłowy proces gojenia się rany trwa od kilku do kilkunastu dni, często zdarza się, iż nie goi się ona tak, jak powinna. Przyczyną trudności w gojeniu się rany jest niedostateczne zaopatrzenie tkanek w tlen, czyli hipoksja, która powstaje na skutek uszkodzonych naczyń krwionośnych i upośledzonego mikrokrążenia. Tlen zużywa się głównie wokół obwodu rany, co powoduje duży spadek prężności tlenu i nieestetyczną otoczkę. W ten właśnie sposób powstają niedokrwienia, obrzęki, martwice lub niedowłady. Niedotlenienie tkanek chorobowych sprzyja również rozwojowi bakterii.

Terapia hiperbaryczna przyspiesza regenerację tkanki zmienionej chorobowo oraz wpływa korzystnie na odbudowę uszkodzonych naczyń krwionośnych. Głównym celem terapii tlenem hiperbarycznym jest zwiększenie ilości tlenu do ran, które nie reagują na inne możliwości leczenia.

 

Systematyczne leczenie w komorze hiperbarycznej w przypadku trudno gojącej się rany:
  • hamuje namnażanie się bakterii
  • redukuje stany zapalne
  • zwiększa produkcję erytrocytów
  • wzmacnia układ immunologiczny
  • obniża poziom prozapalnych cytokin
  • 8-krotnie zwiększa ilość komórek macierzystych, dzięki którym czas leczenia ulega skróceniu
  • stymuluje angiogenezę, czyli tworzenie się nowych naczyń krwionośnych
  • aktywuje procesy tworzenia się naczyń włosowatych
  • stymuluje fibroblasty, które są odpowiedzialne za syntezę kolagenu i elastyny, a więc włókien zapewniających skórze elastyczność
  • zwiększa aktywność komórek kościotwórczych
  • stymuluje pracę leukocytów, których zadaniem jest ochrona rany i organizmu przed bakteriami
  • zmniejsza obrzęk
  • zwiększa tempo metabolizmu
  • oczyszcza organizm z toksyn
EFEKT LECZENIA NASZEJ PACJENTKI W KOMORZE W OXYGENIUM MEDICOR

Nasza przemiła pacjentka pani K., od lat chorująca na cukrzycę typu I, zgłosiła się na zabiegi z raną pooperacyjną na palcu wskazującym, która bardzo wolno się goiła. Podczas zwykłych, codziennych czynności, nasza pacjentka skaleczyła się nożem. Mogłoby się wydawać, iż to nic takiego – w końcu nie jeden z nas w życiu rozciął palca. To niestety zapoczątkowało poważne problemy zdrowotne. W ranie pojawiło się zakażenie bakteryjne. Po długotrwałej antybiotykoterapii i chirurgicznym oczyszczaniu rany pacjentka została skierowana do szpitala, w którym trzeba było podjąć dalsze kroki medyczne. Stwierdzona osteoliza paliczków i zniszczenie stawu międzypaliczkowego bliższego wymagały pilnej operacji polegającej na rewizji, łyżeczkowaniu, płukaniu rany wraz z implantacją gąbki.

Kiedy od zabiegu minęło sporo czasu, a rana nie chciała się goić, lekarz prowadzący zaproponował pacjentce skorzystanie z leczenia w komorze hiperbarycznej. Pani postanowiła nie zwlekać i – jeszcze będąc w szpitalu i czekając na wypis – umówiła terminy w naszym gabinecie. W trakcie terapii rana zmieniała się diametralnie, a lekarz, który polecił hiperbarię, był zachwycony efektami. Obecnie planuje dla naszej Pacjentki kolejny zabieg – tym razem rekonstrukcji palca 😊 Mocno trzymamy kciuki za pomyślną operację!

Małe dzieci w komorze hiperbarycznej czy mogą korzystać z tlenoterapii?

Nie od dziś wiadomo, że tlenoterapia hiperbaryczna jest skuteczną metodą wspomagającą prawidłowy rozwój dziecka. Wielu rodziców, których dzieci zmagają się z chorobami neurologicznymi, takimi jak autyzm, mózgowe porażenie dziecięce, zespół nadpobudliwości psychoruchowej decydują się na sesje w komorze, aby wspomóc rehabilitację swoich pociech i zapewnić im jak najlepsze funkcjonowanie. W swojej pracy często spotykamy rodziny z dziećmi, które decydują się na leczenie tlenem hiperbarycznym z nagłych problemów zdrowotnych, jakimi są m.in. zatrucie, wypadek, czy niedotlenienie okołoporodowe. Wczesne wdrożenie tlenoterapii hiperbarycznej w cały proces leczenia toruje prawidłowy rozwój, stymuluje organizm dziecka i co najważniejsze – dotlenia mózg. Teoria neuroplastyczności mózgu zakłada, że może on wykazywać zdolności samonaprawcze oraz odzyskać utracone funkcji poprzez tworzenie nowych ścieżek neuronowych, nawet jeśli od uszkodzenia komórek minęło wiele czasu. 

 

 

 
Jak tlenoterapia hiperbaryczna wpływa na rozwój dziecka?
  • poprawia metabolizm mózgu
  • zwiększa aż 8-krotnie produkcję komórek macierzystych
  • uaktywnia proces angiogenezy
  • zmniejsza procesy neurozapalne
  • poprawia perfuzję krwi do mózgu
  • koryguje nieprawidłowości immunologiczne
  • wzmacnia układ odpornościowy
  • poprawia funkcjonowanie jelit

 

Wśród zainteresowanych rodziców coraz częściej pada pytanie, w jakim wieku dziecko może rozpocząć leczenie w komorze hiperbarycznej. Pojawiają się wątpliwości, czy zabieg dla takiego maluszka jest bezpieczny, jak zniesie zmianę ciśnienia, czy wraz z nim może w środku przebywać mama bądź tata. Spieszymy z odpowiedzią: nie ma ograniczeń wiekowych w stosowaniu tego rodzaju terapii. W badaniach naukowych mówi się o noworodkach, które potrzebują komory hiperbarycznej w czasie wystąpienia żółtaczki, wcześniactwa, czy niedotlenienia okołoporodowego. Już nawet 3-4 dniowe dzieci zostają poddane zabiegom, a w większości przypadków przynoszą one bardzo dobre efekty lecznicze.

Znakomitym przykładem oraz zdecydowanie jednym z najdzielniejszych Pacjentów w Oxygenium Medicor jest 2-miesięczny Radek. Ze wskazań medycznych Radzio urodził się przez cesarskie cięcie. Mimo tego, iż zabieg powszechnie uznaje się za bezpieczny, a komplikacje zdarzają się rzadko – podczas porodu doszło do powikłań i niedotlenienia dziecka. W konsekwencji Radziulek otrzymał 7 punktów w skali Apgar. Obecnie chłopczyk i jego dzielni rodzice walczą ze wzmożonym napięciem mięśniowym, płaczliwością i rozdrażnieniem. Dzięki determinacji zdecydowali się na sesje zabiegów w komorze, które regularnie wplatali między wizytami u fizjoterapeuty. Choć pierwszy zabieg, ze względu na zatykające się uszy, nie należał do najprzyjemniejszych, chłopczyk bardzo szybko oswoił się z nową sytuacją. Rodzice zadbali o to, aby stworzyć Radziowi jak najlepsze warunki: była butelka mleka, smoczek, pieluszka, wesoła bajka w telewizji, przytulasy i całuski mamy oraz zabawiający tata po drugiej stronie szyby. Radziu, mimo obaw po pierwszym zabiegu, zaskoczył nas wszystkich – większość zabiegów dzielnie przeleżał z maseczką na twarzy, pogaworzył z mamą, pouśmiechał się i przede wszystkim – nie płakał 😊

 dzieci w komorze hiperbarycznej

 

Nasz mały Pacjent udowadnia, iż zabiegi w komorze hiperbarycznej mogą należeć do przyjemnych. Bliskość rodzica zapewnia poczucie bezpieczeństwa, działa uspokajająco oraz staje się dodatkowym bodźcem stymulującym rozwój psychologiczny malucha.

Źródło:

  1. Baĭdin S.A., Ivanov O.P., Ivanov M.G., Berendeev S.N., Gorinova S.N., Hyperbaric oxygenation in the intensive therapy of hypoconjugation neonatal jaundice, Anesteziol Reanimatol., Jul-Aug 1997;(4):27-30: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9382221/
  2. Zhdanov G.G., Nechaev V.N., Alipov P., Hyperbaric oxygenation and antioxidants in the complex intensive therapy of severe forms of pneumonia in children, Anesteziol Reanimatol. Mar-Apr 1991;(2):54-8: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1862993/